Kranik z darmową kryptowalutą - czy warto?

Idea jest prosta: Ty wchodzisz na stroną, obywasz się z reklamami za co kapie Ci po kropelce z kranika troszkę kryptowaluty, a reklamodawcy płacą operatorowi kranikowej strony. Kraniki nie są nowością, działają od dawna, są popularne, a poza wyjątkami gdzie strona nagle znika z Twoimi nakapanymi coinami, pomysł się sprawdza - autorowi strony-kranika się opłaca, reklamodawcy się opłaca, a na pytanie czy Tobie się opłaca postaram się odpowiedzieć.

Kranik z darmową kryptowalutą - czy warto?

Jeżeli miałeś przyjemność obcować chwilę z kryptowalutami to z pewnością spotkałeś się pojęciem Faucet (Faucets) czyli Kranik (Kraniki). Są to strony internetowe na których jest mnóstwo reklam. Za wejście na taką stronę można otrzymać za darmo jakąś malutką część kryptowaluty. Może to być Bitcoin, LiteCoin lub inna.

Idea jest prosta: Ty wchodzisz na stroną, obywasz się z reklamami za co kapie Ci po kropelce z kranika troszkę kryptowaluty, a reklamodawcy płacą operatorowi kranikowej strony. Kraniki nie są nowością, działają od dawna, są popularne, a poza wyjątkami gdzie strona nagle znika z Twoimi nakapanymi coinami, pomysł się sprawdza - autorowi strony-kranika się opłaca, reklamodawcy się opłaca, a na pytanie czy Tobie się opłaca postaram się odpowiedzieć. Z racji tego że odpowiedź powinna być podparta analizą przekazuję w Twoje ręce wyniki testu który przeprowadziłem między końcem grudnia 2017, a końcem stycznia 2018 - okrągły miesiąc.
Test polegał na codziennym klikaniu w kilku kraknikach nie mniej niż 2 razy dziennie. Zazwyczaj częściej ale nie było tu przesady.
Wybrałem następujące kraniki:

Dalczego te właśnie? Ponieważ wszystkie kapią do jednej portmonetki która nazywa się CoinPot Althub
Od strony technicznej działa to tak że rejestrujesz się na CoinPot, a login z CoinPot wpisujesz w kranikach by wiedziały gdzie przekazywać zarobione coiny.

W ciągu miesiąca zarobiłem:

Uwaga: BitCoin Cash - ten kranik zaczął działać w trakcie testu więc urobek mógł być większy

Wygląda nieźle, pytanie tylko ile to jest warte.

  • 0.00009039 BitCoin = 3,42zł
  • 0.00002092 BitCoin Cash = 0,12zł
  • 32.08 DogeCoin = 0,82zł
  • 0.00097354 LiteCoin = 0,58zł
  • 0.00023758 Dash = 0,62zł
  • RAZEM: 5,44zł.

Może 5zł to niedużo ale skoro zarobione to postanowiłem wypłacić. Zapewne domyślacie się że nie jest to proste. Aby mieć możliwość wypłaty należy uzbierać:

  • 0.00025 BitCoin, a ja uzbierałem tylko 0.00009039 - brak możliwości wypłaty
  • 0.0001 BitCoin Cash, a ja uzbierałem tylko 0.00002092 - brak możliwości wypłaty
  • 50 DogeCoin, a ja uzbierałem tylko 32.08 - brak możliwości wypłaty
  • 0.002 LiteCoin, a ja uzbierałem tylko 0.00097354 - brak możliwości wypłaty
  • 0.0002 Dash i tu z wartością zarobku 0.00023758 formalnie mogłem pokusić się o wypłatę.

Na szczęście w CoinPot jest możliwość zamiany kryptowalut (ot taki kantor) więc zamieniłem wszystko na Dash. Po konwersji otrzymałem 0.00209072 Dash, które przelałem poza CoinPot na mój adres Dash:
XgmNoZnq6bN7fAob7d28xnh497SwnQzvix który podaję w kwestii formalnej gdybyś, drogi czytelniku, poczuł silną potrzebę we wsparciu mojej osoby w zbieraniu Dash :-)
Całą przygodę zakończyłem 12 godzin później kiedy to cała kwota dotarła z CoinPot na mój portfel.

Podsumowując pragnę dodać że w ramach wspomnianych kraników można otrzymywać także procent od zarobków osób które zarejestrowały się w kranikach z Twojego polecenia. Jeżeli uda Ci się zwerbować kilka tysięcy codziennie klikających tak regularnie jak ja klikałem to bez wysiłku możesz trochę kryptowaluty uzbierać.
W przeciwnym wypadku przy samodzielnym klikaniu możesz domyślać się odpowiedzi na pytanie "Czy warto?"
Oczywiście NIE, zarobek 5,44zł za miesiąc klikania nie jest satysfakcjonujący.

Aha. Jeżeli czytacie w internecie i oglądacie na youtube że kraniki są super to proszę zwrócić uwagę że zawsze podawane są adresy kraników, które na końcu mają numer referencyjny polecającego. Tak się właśnie szuka tych tysięcy klikających by samemu się nie naklikać a kropelki kapały...